Dziś czwartek. Razem ze zbliżającym się końcem tygodnia kończę kilka rzeczy, którymi się zajmowałam od soboty. Tyle pomysłów, tyle inspiracji a tylko dwie ręce. Wszystko zaczęło się od serwety okrągłej, do której potrzebowałam szydełkowe koła. Było to tutaj. Potem jeszcze gęsie wydmuszki i wymyśliłam sobie patchwork wiosenny, w trakcie tygodnia doszła jeszcze kolejna serwetka szydełkowa, kurki, zajączki i gąski na patyczkach, pomysł na reliefowe pisanki i zamówienie na kolczyki... I tak wszystko po trochu pozaczynałam i powoli popychałam do przodu co jakiś czas. Chciałoby się mieć o kilka rąk więcej, żeby realizować te wszystkie pomysły szybciej. Bo nie skończę robić jednego a tu już w mojej głowie kolejny i kolejny. A rzeczone ręce tylko dwie. Jednak są dzielne i dały radę. Na początek prezentacja kolczyków :)
A jak zdążę "obrobić zdjęcia pisanek, okrągłej serwety i innych moich tworów to dodam dziś jeszcze jednego posta :)
A tu jeszcze dziergane na szydełku kolczyki z nitki. Wyszły delikatnie i zwiewnie i mają takie piękne wiosenne kolory.
A jak zdążę "obrobić zdjęcia pisanek, okrągłej serwety i innych moich tworów to dodam dziś jeszcze jednego posta :)








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.