Ostatnimi czasy zakopałam się pomiędzy kordonkami, wełną i szydełkami i dziergam. Cukierkowe kolczyki chwilowo poszły w odstawkę (ale to jeszcze nie jest ich koniec i powrócą w nowej odsłonie). Teraz ruszyła lawina czapeczek i bucików dla dzieci. Ktoś poprosił mnie o zrobienie jednej czapeczki dla córeczki i tak powstała pierwsza czapa.
A oto zdjęcia:


Potem koleżanka powiedziała komuś, że robię takie czapeczki i poszło...Z
każdą kolejną zamówień przybywało i przybywało. A to na czapeczkę, a to
na kolejne poncho, a to na buciki, broszkę czy na szaliczek i tak schodziło. Ja
dziergałam szydełkiem aż się kurzyło i pstrykałam zdjęcia ale na
wstawianie już nie było czasu. Teraz muszę nadrobić zaległości bo wiem,
że znowu czeka mnie szydełkomania a do tego jeszcze wcześniej wspomniane
cukierkowe kolczyki w nowej odsłonie. Ah...no i zapomniałabym. Postaram
się w następnym wpisie umieścić mały instruktarz wykonania bucików :)
Niech i innym się przyda. Pozdrowionka i całusy :)) Puuuuchacz :)
A oto zdjęcia:








