Dziś będzie o zawieszaniu się... Ostatnio znowu bardzo dużo pozmieniało się w moim życiu. A żeby moje myśli odciągnąć od tamtych nieprzyjemnych życiowych spraw moi znajomi postanowili zasypać mnie robotą :) I tak musiałam porzucić zawieszenie w poczuciu bezsensu i wziąć się do roboty. Też zawieszanej. Potrzebny był prezent. Padł pomysł na wieszaki. Dużo mi nie było potrzeba. Uwielbiam takie słodko-sielsko-romantyczne klimaty :) I powstały. Jak narazie dwa. Gotowe do zawieszenia :) Pozdrawiam i biegnę do pracy :)
O mnie
- Puchacz
- Szczęśliwa posiadaczka dwóch wspaniałych rąk, które w duecie z kreatywnością potrafią działać cuda. Dziergają, szyją, kleją, wiercą, szlifują, tną, malują, rysują a w między czasie pomagają w codziennych obowiązkach. Jestem z nich dumna i z zadowoleniem chwalę się tym co wychodzi spod mojej ręki.
czwartek, 23 sierpnia 2012
O zawieszaniu...
Dziś będzie o zawieszaniu się... Ostatnio znowu bardzo dużo pozmieniało się w moim życiu. A żeby moje myśli odciągnąć od tamtych nieprzyjemnych życiowych spraw moi znajomi postanowili zasypać mnie robotą :) I tak musiałam porzucić zawieszenie w poczuciu bezsensu i wziąć się do roboty. Też zawieszanej. Potrzebny był prezent. Padł pomysł na wieszaki. Dużo mi nie było potrzeba. Uwielbiam takie słodko-sielsko-romantyczne klimaty :) I powstały. Jak narazie dwa. Gotowe do zawieszenia :) Pozdrawiam i biegnę do pracy :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.