Z początkiem tego tygodnia zaczęłam czuć się trochę jak w Sylwestra, kiedy robi się wielkie odliczanie do godziny 00:00. Moją północą będzie piętek. A póki co, świetna zabawa i ten dreszczyk ekscytacji umilające oczekiwanie na tą chwilę :) Efekty świetnej zabawy:
Naręcze szydełkowych aniołków (postaram się w najbliższym czasie pokazać schemat na nie)
Oraz naręcze kolejnej porcji aniołków z masy solnej :) W planach będzie jeszcze jedna tura, no...może dwie :)
Naręcze szydełkowych aniołków (postaram się w najbliższym czasie pokazać schemat na nie)
Oraz naręcze kolejnej porcji aniołków z masy solnej :) W planach będzie jeszcze jedna tura, no...może dwie :)
Idę bawić się dalej :)
Pozdrawiam :)
A do stolicy ślę buziaki :*
Pozdrawiam :)
A do stolicy ślę buziaki :*




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.