O mnie

Moje zdjęcie
Szczęśliwa posiadaczka dwóch wspaniałych rąk, które w duecie z kreatywnością potrafią działać cuda. Dziergają, szyją, kleją, wiercą, szlifują, tną, malują, rysują a w między czasie pomagają w codziennych obowiązkach. Jestem z nich dumna i z zadowoleniem chwalę się tym co wychodzi spod mojej ręki.

piątek, 24 lutego 2012

Co? Jajeczko...

Wczoraj przypomniało mi się, że ostatnio ciocia poprosiła mnie abym zrobiła kartkę-podziękowanie dla pana leśniczego, który ma odwiedzić dzieci, którymi ona się zajmuje. No więc poszedł w ruch ołówek i kredki. I tak oto powstał obrazek z panem leśniczym, dziećmi i zwierzętami dookoła. Oczywiście nie mogło zabraknąć puchacza :)




Porzucając temat leśniczego i lasu chciałam napisać, że od kilku dni z moim tatą przygotowujemy wydmuszki z gęsich jaj. Mamy ich już ponad 100 :) Przygotowania do wiosny i do świąt powoli ruszają. Zwłaszcza, że w ramach przygotowań do wiosny zrobiłam generalny porządek w piwnicy i znalazłam tam kilka skarbów ale o tym kiedy indziej. Mam już tyle pomysłów na te wydmuszki, że aż się nie mogę doczekać kiedy tylko wpadną w moje ręce. Póki co jajka wysychają "od środka". Niebawem dodam ich zdjęcia, jeszcze przed "upiększaniem". Teraz biegnę, bo biorę się za malowanie napisu do pewnej restauracji. A więc do następnego razu.
Buziaki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.