O mnie

Moje zdjęcie
Szczęśliwa posiadaczka dwóch wspaniałych rąk, które w duecie z kreatywnością potrafią działać cuda. Dziergają, szyją, kleją, wiercą, szlifują, tną, malują, rysują a w między czasie pomagają w codziennych obowiązkach. Jestem z nich dumna i z zadowoleniem chwalę się tym co wychodzi spod mojej ręki.

czwartek, 10 maja 2012

Poncho

W ostatnim czasie spod mojej ręki wyszło jeszcze malutkie poncho dla cukierkowej Zosi. Bardzo mi się spodobało, bo tak słodko wygląda takie malutkie i różowe w dodatku. Robi się je strasznie szybko. Trzy godzinki i gotowe. Dlatego też planuję zrobić jeszcze parę takich i sprezentować je kilku zaprzyjaźnionym młodym damom ;) A poncho Zosi zostało powieszone na wieszaku, który zrobił mój dziadek dla mojego wujka, gdy ten chodził do przedszkola. Dziś wujek jest po 40-stce a wieszak nadal w świetnej formie. Nie ma to jak solidne, robione z sercem rękodzieło. Miłego dnia :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.