W ramach nadrabiania zaległości pochwalę się jeszcze "zajączkami" jakie trafiły do moich znajomych i do kilku zaprzyjaźnionych osób. Taki komplecik malutkich serwetek, w sam raz do podłożenia pod filiżankę. Myślę, że tak podaną kawę sama bym z chęcią spożyła...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.