Ponieważ pogoda ostatnio nie rozpieszcza...Ciągle szaro i pochmurno a chciałoby się już słońca, ciepła, podmuchu lekkiego wietrzyku na twarzy. Zieleń od razu ma inny odcień i świat się wydaje weselszy. Więcej się chce, robota sprawniej idzie. Zaczęłam szukać słońca gdzie indziej. Piękne, żywe kolory jakie kojarzą mi się z późną wiosną i z latem. Szukam ich w ubraniach, w dodatkach, w jedzeniu. I wcinam barwne surówki, ubieram się w miętowe odcienie fotografuję słońce przebłyskujące zza chmur i dziergam cytrynowe kolczyki :)

Powiedzcie, czy nie nastawiają Was optymistycznie takie kolory ? :)
A to moje kolczyki:

Powiedzcie, czy nie nastawiają Was optymistycznie takie kolory ? :)
A to moje kolczyki:
Dobranoc :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.